pierwotna matka

19 lipca 2013

palone na stosach
niesławy
za dobre słowo
za zioła
za magię
unicestwiane
za urodę
i wolność
wiecznie żywe
w pamięci
wilczych córek
pełnych
miłości.

…..jada……

17 października 2017

oswajam

się

to

niezwykłe

mówisz

rezonować

na

tych

samych

nutach

a potem

oczyszczę

cały

wstyd

i całą

przeszłość

zamiotę

Ty

wygładzisz

dłonie

ramiona

i uda

a włosy

twoje

i głowę

pozbieram

do siebie

palcami

ustami

poczujesz

prawdziwy

smak

powiadam

ci

jesteś

cudem

który

się

przydarzył.

 

poddanie.

17 października 2017

wiedziony
instynktem
psa
kochasz
się
w kobiecie
odbijasz
się
w kobiecie
jesteś
w niej
czy chcesz
czy nie
to
jedyna
prawda.

amor fati……..

17 października 2017

czym
przeznaczenie
twoje
z jakiego
nieba
prosto
spłynie
….
na głowę
nogi
ręce
na wodę
i pustynię
….
na serce
umysł
trzewia
na dzień
i noc
i wszechświat
….
bym
był
Kim
jestem
Panie
…..
…..
…..
…..
i z nieba
nigdy
nie spadł.

incubus……

17 października 2017

w wolnym
strumieniu
świadomości
nagi
przychodzisz
do mnie
każdej
nocy
a ręce
moje
łakną
Ciebie
i biorą
bez
przemocy
jesteśmy
jednym
ciałem
spojeni
więzem
jak
psy
bezwstydni
bez
łańcucha
kipimy
żarem
Ty
we Mnie
Ja
na Tobie
….
do świtu
czas
ucieka
….
i błagać
będę
Boga
byś
przyjął
twarz
Człowieka.

nag hammadi song…..

15 października 2017

mam
odwagę
kochać
się
wśród
gniazda
węży
stąd
do
kosmosu
niech
tak
zostanie
wiara
w człowieka
wbrew
rozsądkowi
utarte
ścieżki

bezpieczne
nie
dają
jednak
prawdy
o miłości.

szaleństwo miłości Jezusa

15 października 2017

Ty

w świętości

swojej

jesteś

pięknem

przekładasz

prawdy

na język

rozumu

a prawda

święta

mieści

się

w ciele

dotykam

językiem

twojej

zacnej

duszy

pozory

bycia

ślina

kruszy

ciało

twoje

Panie

Moje

ciało

Twoje

….

niech

zostanie

w konsekracji

….

jedność

….

ku

zgorszeniu

świata

….

bo

Jest

Absolutnym

Pięknem.

by zatrzymać.

15 października 2017

dezynwoltura

ciała

twego

jak

bicze

prozy

prosto

z nieba

z uchyłku

jelit

coraz

głośniej

przy

słowach

twoich

jeszcze

prościej

w ekspiacji

ducha

twego

w umyśle

ponad

ludzkim

na tratwie

uczuć

których

nie

ma

jest

jedno

które

gaśnie

…..

 

…..uwodzi……szelma moja

15 października 2017

zwodnicza
w obejściu
jakże
uwodzi
….
biegnie
przez
park
śmiejąc się
do mnie
….
daje się
dotykać
by
nagle
odejść
….
nastawia
ciało
do
pieszczoty
….
ofiarując
szczęście
gryzie
nagle
….
jednak
nie
przestaję
kochać
….
kocham
jeszcze
bardziej.

potem….

3 października 2017

potem
….
wyrzyguje
wnętrzności
jelit
siedem
metrów
i duszę
na lewą
stronę
….
potem
przechodzi
przez
pełne
ulice
….
jak
w szoku
po kraksie
….
potem
milczy
słowami
które

….
przeszywa
ludzi
….
wie
zbyt
wiele
….
pogrążony
w byciu
nie istnieje
by sprostać
sobie
musi
być
coraz
bardziej
….
potem.

swoimi kłami…..

12 września 2017

wnętrzności
zmieszane
z pomyjami
twoich słów
mamo
….
tu nie ma
granic
przyzwoitości
dobrego
smaku
czy
człowieczeństwa
….
tu
przestaję
być
człowiekiem
….
próg
tego
gniazda
jest zakazany
….
genetycznie
go
przekraczam
….
by
spijać
zatrutą
krew
brzemienną
….
jak
narkotyk
…..
ostatnim
krokiem
będzie
śmierć
lub
ostry
nóż
może
moje
białe
zęby
….
którymi
rozszarpie
Twoją
pępowinę
….
wyjść
do ludzi
….
stać
się
Sobą
….
bez Ciebie.


  • RSS