pierwotna matka

19 lipca 2013

palone na stosach
niesławy
za dobre słowo
za zioła
za magię
unicestwiane
za urodę
i wolność
wiecznie żywe
w pamięci
wilczych córek
pełnych
miłości.

Taki On

29 sierpnia 2016

istnieję
o tyle
o ile
jestem
popularny
dbam
o wygląd
i starannie
prasuję
zmarszczki
rzeczy
ważne

ostatnimi
a brak
duszy
zakopuję
pod ołtarzem
mojej
parafii
po prostu
dbam
o opinię

jednak
w ukryciu
najbardziej
lubię
niszczyć
innych

i zalewać się
do bełkotu

taki jestem

mam
prawo
być
Twoim
wymiarem
sprawiedliwości.

w poszukiwaniu Wieczności

26 sierpnia 2016

żadne to odkrycie
powiedział
starzec
jestem
sam w obliczu
najtrudniejszych
decyzji
mimo
bliźnich
otaczających
miłością
jestem
sam
w obliczu
ostatecznym
moje
lico
i moje oczy
które
widziały
światło
na sekundę
przed
przejściem.

cyganka

26 sierpnia 2016

wyśniłam

Carmen

w takt

Bizeta

poruszały się

moje

źrenice

kastaniety

palców

u stóp

podrygiwały

wzdłuż

rybiej

struny

która

słabnie

myśląc

że może

udźwignąć

wszystko

tamburino

palców

prawej ręki

czasami

obumiera

w nocy

ranek

bolącego

krzyża

wciera

w ciało

słońce

i wymachuje

nogami

żeby

móc

wciąż

skakać

jak dziecko.

kanibalizm

26 sierpnia 2016

dychotomia
owadziej
egzystencji
w łodzi ratunkowej
moich dłoni
skulone
ciało
osy
wyłowiona
walczy
o przetrwanie
na mocnym słońcu
plaży
nad Bałtykiem
dygocze na pudełku
i nawet
słodycz
jej nie zadowala
a podczas
mojej wodnej
sielanki
rozgrywa się
swoisty
dramat
inna osobniczka
tegoż gatunku
w celu
?
ulżenia?
rozpoczyna
kanibalistyczny
trans
wysysając
życiowe
płyny
z poszkodowanego ciała
widzę
ostateczny
akt
ćwiartowania
żuwaczkami
dalej
konsumpcja
obfitującego
w substancje
odżywcze
odwłoka

pozwalam
kanibalce
odfrunąć

nie była to
anomalia.

dziwy…

17 sierpnia 2016

w strefie
dla vipów
młoda
długowłosa
szczupła
blond
dwudziestodwulatka
w czarnych
leginsach
wydyma
erotycznie
wargi
i patrzy
wyzywająco
na mojego
prawiemęża
za nic
mając
moją obecność
potem
kiedy
On
stoi przy barze

na moich
oczach

podchodzi
i ostentacyjnie
wciska się
pośladkami
przed Niego

na moich
oczach

sprośne
dewiantki
sprawdzające
swoje
możliwości

dalekie
ideału

mnie
tego
nie uczono

ja tak nie potrafię

gra
jak
z filmów
dla nastolatek

Niby mąż

był zadowolony

na moich
oczach

wypłowiałe
tatuaże
łez
i tęsknoty
za
niewinnością.

Oswajanie Apokalipsy

15 lipca 2016

cicho

siedzą

w swoich

norach

owładnięci

myślami

o mordzie

i Raju

Politykierzy

dbają

o własne

siedziska

i zręcznie

manipulują

świadomością

prymitywnej

masy

nędzarzy

Głos

Tyrana

mówi

o Czystce

40 milionów

którzy

mają

przestać

istnieć

dla zachowania

równowagi

w Świecie

o Demonie

przestań

zataczać

większe

kręgi.

Milion uchodźców ekstremy

15 lipca 2016

trzynastoletnia
kenijka
składa
dłoń
na kształt
pistoletu
i demonstruje
że chce
mnie
zabić
za co ?
przed wejściem
do gimnazjum
w Asyżu
bo
robię
zdjęcia
bez zastanowienia
wiedziona
impulsem

ekstremiści

wszędzie
karmieni
nienawiścią
od kolebki

ich dzieci
też zabijają

Stary
Kontynent
przestanie
istnieć

tradycja
antyczna
przejdzie
do lamusa
historii

na nic
płacz
i modły

potrzebny
karabin

i Wódz
mądry.

taka moja muzyka

28 czerwca 2016

czas mój

dzielę

pomiędzy

wędrówki

z synem

a spokój

samotnika

słuchanie

Milesa

Dylana

Avo Parta

pisanie

zdjęciowanie

rower

bez pośpiechu

bez telewizora

bez wyścigu

słucham

i patrzę

lubię

takie

życie

herbata

w porcelanowej

filiżance

chleb

z masłem

solą

i ogórkiem

koniecznie

kiszonym

książki

piękne

albumy

ze zdjęciami

i porządek

rzeczy

które

tworzą

rytmy.

 

na dzień przed utratą dziewictwa…

28 czerwca 2016

laleczka
siedemnastoletnia
twarz
pokryta
cienką
warstwą
podkładu
usteczka
uwydatnione
kolorem
czerwieni
i błyszczyka
metr siedemdziesiąt
nieskazitelnego
wysmukłego
ciała
cudowna
gładka
skóra
muśnięta
lekką
opalenizną
krótkie
spodenki
na szczupłych
biodrach
ramiona
zmysłowo
nagie
opadającej
błękitnej
bluzki
z falbanką
długie
proste
brązowe
włosy

absolutna
świadomość
budzącego się
do życia
ciała

pragnienie
uwiedzenia

przechodziła obok
w dużym
sklepie

bardzo blisko

czułam się
jak pedofil
ukradkiem
napawając się
pięknem
i rodzącą się
seksualnością

będąc
mężczyzną
wypełniałaby
mnie
czysta
kopulacja
z czasów
niewinności
pierwszej
przypadkowej
erekcji
na siodełku
rowerowym

nie wypadało mi
dłużej
patrzeć.

nie zabijaj.

21 czerwca 2016

powiedziano
jesteś
stara
wyglądasz
10 lat
więcej

kocham
młodość
mojej
szczenięcej
skórki
którą
noszę
pod niemłodym
sercem

a w głowie
nieboskłony
błękitne
ptaki
i dzieci


  • RSS