incubus……

17 października 2017

w wolnym
strumieniu
świadomości
nagi
przychodzisz
do mnie
każdej
nocy
a ręce
moje
łakną
Ciebie
i biorą
bez
przemocy
jesteśmy
jednym
ciałem
spojeni
więzem
jak
psy
bezwstydni
bez
łańcucha
kipimy
żarem
Ty
we Mnie
Ja
na Tobie
….
do świtu
czas
ucieka
….
i błagać
będę
Boga
byś
przyjął
twarz
Człowieka.

Napisz odpowiedź


  • RSS