tak prosto…..

1 grudnia 2017

spokój
jak
morze
falujące
niepewnością
tratwy
słońca
umarłego
o zmroku
potem
normalność
mijanych
dni
kroki
miesięcy
wyrównywanych
ze
starannością
może
się
zdarzy
rok
a może
całe
życie

w miłości
człowieczej
równoważnej

czyniącej
splendor
uwagą
najmniejszą
w tykaniu
mojej
duszy

chcę
poczuć
szczęście
ostateczne

kochaj
mnie

po prostu.

Napisz odpowiedź


  • RSS