…światło moich oczu…..

6 grudnia 2017

w obłędnej
szarpaninie
zmysłów
już już
na szczycie
tu
znowu
bardzo
nisko
blisko
dna
….
wyciągam
rękami
obiema
rybę
by
wyrwać
jej serce
potem
wątrobę
….
bądź
moją
Miłością
….
niech
uwierzę
bo
nie potrafię
….
dano
mi
toksyny
w serce
….
nie
dano
mi
nic
więcej
….
i
w mistycznym
korowodzie
prawdy
rozłóż
mi
serce
rozum
na
części
pierwsze
….
bym
zrozumiał
uwierzył
odnalazł
Siebie
….
w Kimś
kto
jest
Dobry
….
Rafaelu
Archaniele
w grząskim
uśmiechu
zniewolenia
Bogiem
….
Prawdy
się
stałeś

i
zamieszkałeś
we mnie.

 

 

Księga Tobiasza……

Napisz odpowiedź


  • RSS