GinZu……

4 stycznia 2018

genetyczne
żydówki
słowa
nie
chodzą
do kościoła
na modlitwę
tylko
łąką
ciepłą
nagie
oddają się
słońcu
złotouste
mokrosrome
kopytnym
centaurom
za
myśli
ulotne
za
uściski
ruchome
myslami
wszechświata
skłócone
w maestrii
nadpobudliwe
poetki
jak
z Tuwima

dzikie
koryfejki
wyuzdane
midinetki

rozumiem
ciebie
bardziej
niż
jestem

Zuzanno.

Napisz odpowiedź


  • RSS