do ostatniej krwi!

6 stycznia 2018

te
romantyczne
twarze
zapatrzone
niewinne
w prostocie
swoich
uczuć

nie
chcę
patrzeć

moje
twarze
ociekają
błotem
wysokie
rybackie
kalosze
przelewają
szlam
biała
batystowa
sukienka
stała
się
czarna
zastygłym
błotem
skruszała
błona
rozszarpana
próżnością
kutasa

za
parawanem
jest
drzewo
moje
drzewo
życie
którego
tęsknię
historia
celulojdu
tylko
do
obejrzenia

kup
mi
szczęście
możesz
mam
jeszcze
uzębienie

jutro
pogryzę
świat
do
ostatniej krwi!

Napisz odpowiedź


  • RSS